Prośba o nie parkowanie Nowy harmonogram wywozu odpadów Bezpłatne sms-y

Prośba o nie parkowanie

Prosimy o umożliwienie wykonania oznakowania poziomego na ul. Północnej i Zachodniej. Za utrudnienia przepraszamy.

Nowy harmonogram wywozu odpadów

Celowy Związek Gmin w Starym Kurowie informuje, że od 1 kwietnia zmienia harmonogram wywozu odpadów z terenu naszej gminy. Aby zobaczyć nowy harmonogram, kliknij na obrazek po prawej stronie.

Bezpłatne sms-y

Bezpłatne informacje o awariach prądu, przerwach w dostawie wody i innych ważnych wydarzeniach na terenie Gminy Strzelce Krajeńskie
PL EN DE
Twój kontakt w ważnej sprawie - kontakt@strzelce.pl

Grodzisko w Długiem

Grodzisko w Długiem (niem. Burgwall) znajduje się na wzgórzu morenowym, w północnej części półwyspu, oddzielającego od południa jezioro Lipie i Słowa. Być może w okresie pradziejowym, względnie jeszcze w średniowieczu grodzisko zajmowało wyspę oblewaną przez wody jeziorne.

Grodzisko posiada długość około 200 metrów oraz szerokość 90 metrów. Od strony północnej zachowały się pozostałości wałów ziemnych, od południa teren opada łagodnie, natomiast od strony wschodniej znajdują się wzgórza moreny.

Miejsce to było wykorzystywane jeszcze w okresie pradziejowym. Następnie znajdował sie tutaj gród słowiański, związany być może z grodem santockim. Na przełomie XIII i XIV wieku wzniesiono zamek należący do rodu von Bornstedt, posiadającego liczne dobra ziemskie, m.in. w Długiem, Ługach, Ogardach i Pielicach. W najwyższym punkcie znajdował się dwór rycerski, a w niższej – podgrodzie, stanowiące jego zaplecze gospodarcze. Być może kresem istnienia zamku były zniszczenia związane z najazdem Władysława Łokietka w 1326 roku. W 1337 roku Długie oraz inne okoliczne wsie pozostawały wówczas opuszczone. Miejsce to nie było później zamieszkiwane, ani też wykorzystywane do celów militarnych.

Badania archeologiczne

W 2011 roku w obrębie grodziska miały miejsce badania archeologiczne, podczas których odkryto fragmenty ceramiki naczyniowej, polepy, dachówek i cegieł, wióry krzemienne, przedmioty metalowe oraz spieki żużla.

Materiał ceramiczny pochodzi z kilku okresów. Najstarsze fragmenty ceramiki datowane są na okres neolitu / wczesnego brązu, kultury łużyckiej oraz okresu wpływów rzymskich. Występuje też ceramika wczesnośredniowieczna datowana na X-XI wiek,. Najliczniejsza jest jednak ceramika pochodząca z przełomu XIII i XIV wieku, tzw. ceramika siwa, co świadczy o istnieniu tutaj zamku rycerskiego, założonego w okresie kolonizacji tych ziem przez margrabiów brandenburskich. Przedmioty metalowe to gwoździe żelazne z wyokrągloną główką, pochodzące z dachu krytego gontem, a także fragmenty obejmy i być może okucia pochwy. Natomiast fragmenty cegieł i dachówek są świadectwem istnienia tutaj w okresie średniowiecza murowanej budowli, zapewne dworu rycerskiego.

Interesującym znaleziskiem są również spieki żużla, pochodzącego zapewne z kuźni pracującej na potrzeby zamku.

Legendy związane z grodziskiem

Z grodziskiem związane są liczne legendy. Według jednej z nich znajdował się tutaj zamek rycerza rozbójnika, napadającego na kupców poruszających się pobliskim traktem. Jeszcze sto lat temu wyraźne były zarysy wałów i fosy. Kolejna legenda opowiada o pewnym wędrowcu, który ujął rycerza rozbójnika i następnie wypowiedział straszliwe zaklęcie, w wyniku czego zamek zamienił się w ogromny kamień, a wszyscy którzy tam przebywali, w tym rycerz i panny z zamku, skamienieli.

Inna legenda dotyczy owych panien z zamku, na których ciążyła klątwa. Pewnego razu dwie piękne niewiasty zastąpiły w tutejszej puszczy drogę pewnemu wędrowcy, prosząc go, aby przybył w to miejsce o północy i wybawił je. Zachęcały go kosztownościami, które miał w zamian otrzymać. Kiedy jednak nadeszła właściwa pora, wędrowiec siedział nadal w karczmie nad mocnymi trunkami.

Gdy w końcu odważył się pójść we wskazane miejsce było już za późno. Przemierzając zamkowy las z dali słyszał dźwięki trąb i puzonów oraz słodki śpiew. O północy rozległy się żałosne krzyki i skargi. Do dnia dzisiejszego panny z zamku nie zostały wybawione i przez następne stulecia musza czekać aż jakiś człowiek zechce im pomóc.