
W sobotę 1
sierpnia odbyła się w Długiem,

nad j. Lipie,
kolejna już,
XIII
edycja
Festiwalu Piosenki Żeglarskiej
„Keja” 2009.
XIII Polsko - Niemiecki Festiwal Piosenki Żeglarskiej
NOWA KEJA
W sobotę 1 sierpnia na plażę w Długiem przybyły niezliczone
tłumy plażowiczów i miłośników szanty. Już od wczesnych
godzin przedpołudniowych czekały tu na nich niezwykłe
atrakcje, zafundowane przez Strzelecki Ośrodek Kultury. Nie
inaczej było po południu i wieczorem, kiedy, to na
festiwalowej scenie zaprezentowały się czołowe polskie
zespoły szantowe, z „Czterema Refami”, „Kochankami Sally
Brown” i „Strefą Mocnych Wiatrów” na czele.
Pomimo iż był to festiwal z pechową „trzynastką” w tytule,
to impreza okazała się bardzo szczęśliwa. Dopisała nie tylko
pogoda, ale publiczność, która wypełniła plażę po brzegi.
Imprezę po raz pierwszy w historii relacjonowały na żywo TVP
Gorzów i Radio Zachód.



Zaczęło się od pleneru
Keję rozpoczął Polsko - Niemiecki Plener Rzeźbiarski, w
którym uczestniczyło ośmiu twórców (nasz region
reprezentowali - Henryk Grudzień i Stefan Szymoniak).
–Plener udał się świetnie. Wszyscy biorący w nim udział
rzeźbiarze tworzyli zgraną i rozumiejącą się paczkę. Już na
początku wymyśliliśmy sobie, że wykonamy coś specjalnego,
nawiązującego do festiwalu. Padło na kapelę szantową.
Szczególnie ładnie rzeźby wyglądały podczas festiwalowego
wieczoru, kiedy to podświetlono je halogenami – mówił
komisarz pleneru, Lech Bęben z Nowej Soli. Z udziału w
plenerze zadowolony był także niemiecki rzeźbiarz,
Aleksander Juscha. – Super miejsce, super koledzy i wzorowa
organizacja. Ja nie rzeźbiłem tych olbrzymich grajków, gdyż
miałem inne zadanie. Jedno z nadleśnictw, za ofiarowane na
plener drewno, zażyczyło sobie rzeźbę orła bielika. To ten
ptak, stojący nad moją głową – uśmiechnął się zawadiacko,
mówiący dobrze po polsku, pan Aleksander.


Festiwal przeróżnych atrakcji
Takiej ilości atrakcyjnych imprez towarzyszących nigdy
przedtem na „Kei” nie było. – Chciałem, aby festiwal żył
przez cały dzień. Dotychczas bowiem odbywały się tu tylko
regaty dla żeglarzy i turnieje piłki siatkowej. Co prawda
nie zrezygnowaliśmy z tych dwóch, wpisanych na stałe w
festiwalowy pejzaż imprez, ale zaproponowaliśmy szereg
nowych, które jak widać cieszą się dużym zainteresowaniem
publiczności – powiedział główny organizator festiwalu,
dyrektor Strzeleckiego Ośrodka Kultury - Eryk Szurko. I
rzeczywiście, gdzie okiem spojrzeć, to w różnych miejscach
rozległej, piaszczystej plaży działo się coś innego,
bardziej interesującego. Miłośnicy sportów wodnych mogli
obserwować zmagania żeglarzy biorących udział w cyklicznych
regatach o „Złoty Dzwon j. Lipie” lub podziwiać w akcji
płetwonurków i ratowników. Sympatycy siatkówki mogli
sprawdzić swoją formę w rozgrywanym corocznie turnieju
plażowej piłki siatkowej, a miłośnicy pięknych widoków i
kobiecych wdzięków mieli okazję napatrzeć się do woli na
urodziwe dziewczęta, biorące udział w wyborach „MISS Jeziora
Lipie”.
Ale, to jeszcze nie wszystko. Na festiwal szantowy do
Długiego przyjechali w tym roku naturyzowani Indianie z
Zespołu Folklorystycznego Pieśni i Tańca „Catawba” w
Wałbrzychu Z szamanami, co bardziej zadziorni mogli wypalić
fajkę pokoju, popływać łodzią „canoe”, postrzelać z łuku
oraz poskakać wspólnie w rytualnych tańcach. Było również
coś dla miłośników sztuki. Wszyscy domorośli artyści mogli
wykazać się swoim ukrytym talentem plastycznym podczas
konkursu rzeźby w piasku. Uczestnicy wybudowali na plaży w
Długiem niesamowite piaskowe zamczyska. Były również inne
atrakcje, jak chociażby konkurs dla dzieci z zakresu wiedzy
o Unii Europejskiej, prowadzony osobiście przez Katarzynę
Chmiel - dyrektorkę Lubuskiego Punktu Informacyjnego EUROPE
DIRECT w Gorzowie Wlkp., poszukiwanie ukrytych na plaży
„złotych dukatów” oraz gry i zabawy dla dzieci i ich
rodziców, zorganizowane przez Radę Wojewódzką LZS w Gorzowie
Wlkp. Całość atrakcji dopełniały zjeżdżalnie i nadmuchiwane
zamki.
Uroczyście i szantowo
Wraz z przedstawicielami władz krajowych i wojewódzkich
Władysławem Dajczakiem, Helena Hatką i Tomaszem Hałasem
tegoroczną edycję otworzył gospodarz imprezy Tadeusz Feder,
który przy okazji złożył podziękowania pomysłodawcy i
wieloletniemu organizatorowi Kei Markowi Bidolowi. Później
była już tylko muzyka oraz wspaniałe szantowe klimaty. I tak
na festiwalu szantowym w Długiem wystąpili: sześcioosobowa
grupa z Niemiec, z mieszkańcem Berlina - Jackiem Rdesińskim
na czele, poznański „Sailor”, znakomity zespół szantowy
„Cztery Refy” z Łodzi, reprezentanci Krainy Wielkich Jezior
- „Kochankowie Sally Brown” i „Mietek Folk” oraz rockowo -
szantowe zespoły nowej fali: „Szantana” i porywająca mocnym
brzmieniem - warszawska „Strefa Mocnych Wiatrów”. Festiwal
zakończył się tradycyjną, nocną paradą żaglówek z
pochodniami i efektownym pokazem sztucznych ogni. O opinię
na temat festiwalu poprosiliśmy jego uczestników. – O
miejscowości Długie, pięknym j. Lipie oraz o samym festiwalu
słyszeliśmy dużo dobrego i chociaż istniejemy od 1985 r., to
nigdy nie było nam dane na nim wystąpić. Dlatego cieszymy
się bardzo, że organizatorzy tegorocznej edycji nas
zaprosili. Jest tu naprawdę wspaniale! - mówił Jerzy Rogacki
kierownik zespołu „Cztery Refy”. – Super scena,
profesjonalne nagłośnienie i mnóstwo ludzi. Wasz festiwal,
to rewelacja! W takim klimacie moglibyśmy grać do samego
rana - dodał Adam Zalewski gitarzysta zespołu „Strefa
Mocnych Wiatrów”.
Festiwal „KEJA” dofinansowany został przez Fundację
Współpracy Polsko - Niemieckiej oraz przez Fundusz Rozwoju
Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Współpracy
Transgranicznej Polska (Województwo Lubuskie) -
Brandenburgia 2007 - 2013, Fundusz Małych Projektów i
Projekty Sieciowe Euroregion „Pro Europa Viadrina” i budżetu
państwa.

Organizator
festiwalu, którym jest Strzelecki Ośrodek Kultury serdecznie
Wszystkich zaprasza za rok na
14 FESTIWAL PIOSENKI
ŻEGLARSKIEJ „KEJA”