
KEJA W STRUGACH DESZCZU
Mimo fatalnej pogody, tegoroczny XIV
Festiwal Piosenki Żeglarskiej „Keja” obfitował w żeglarskie
atrakcje i dobrą muzykę. Na plaży tłumów nie było, ale ci co
przyszli, raczej nie żałowali. Znakomite zespoły przez cały
wieczór dawały z siebie wszystko, aby rozgrzać przemokniętą
publiczność.

Jak zwykle festiwal rozpoczął się od
licznych imprez towarzyszących, które miały umilić plażowiczom
oczekiwanie na główny punkt programu – występy gwiazd muzyki
żeglarskiej.

Album foto Keja 2010 >>>
Już z samego rana, na plaży w Długiem,
pojawili się prawdziwi piraci rodem z Karaibów. Przez cały dzień
prezentowali gościom festiwalu, jak wygląda życie morskiego
rozbójnika. Nie zabrakło też rozrywek sportowych.
Mimo deszczu, odbyły się rodzinne konkursy
organizowane przez Lubuski Związek Sportowy, w których chętnie
udział brali najmłodsi uczestnicy festiwalu. Specjalnie dla
dzieci odbyły się także konkursy budowania zamków z piasku oraz
poszukiwanie strzeleckiego dukata, który ukryty został na plaży.
Maluchy nie kryły radości, gdy przekopywały piasek w
poszukiwaniu skarbu.
INTEGRACJA POLSKO-NIEMIECKA
Komu było mało sportu, mógł sprawdzić się
także w plażowym turnieju piłki siatkowej (szczegóły w dziale
sportowym). Wzięli w nim udział również goście z Niemiec, którzy
na festiwal przyjechali już dzień wcześniej. Byli to
przedstawiciele Wspólnoty Roboczej - Działania Transgraniczne
Regionu Odra - Szprewa z Fürstenwalde”. Goście w piątek 6
sierpnia zwiedzali zabytkowe budowle Strzelec Krajeńskich,
odwiedzili Punkt Informacji Turystycznej, a także wraz z
przedstawicielami Stowarzyszenia Dzieci Wojny, wzięli udział w
integracyjnym ognisku nad Jeziorem Lipie. Komandor Harcerskiego
Klubu Żeglarskiego „Panta Rhei” – Sylwester Kuczyński,
opowiedział im o historii Kei, pracy na morzu i żeglarstwie. Nie
zabrakło również wspólnego śpiewania polskich i niemieckich
pieśni żeglarskich. – Jesteśmy u was już kolejny raz, ostatnio
byliśmy na Jarmarku Strzeleckim i za każdym razem podoba nam się
coraz bardziej – mówił Hermann Schmück, przewodniczący związku.
– Czas by zapomnieć o bolesnej historii i żyć przyszłościowo,
dlatego nasza współpraca z Polakami jest tak ważna. Z
przyjemnością bierzemy udział w tym festiwalu, przyjechaliśmy tu
także z naszą młodzieżą, która chętnie wystąpiła w turnieju
piłki siatkowej. Podoba nam się szczególnie wasza gościnność,
mogą się jej od was uczyć inni Polacy – stwierdził Hermann
Schmück.

WYTRWALI MIMO DESZCZU
W międzyczasie odbyły się pokazy
płetwonurków oraz ratownictwa medycznego. Plażowicze zobaczyli
symulację ratowania życia tonącego oraz dowiedzieli się, jak
można pomóc takiej osobie. Niestety, fatalna aura pokrzyżowała
nieco plany organizatorom i został odwołany pokaz modeli
redukcyjnych. Przez cały czas odbywały się także regaty
żeglarskie „O Złoty Dzwon J. Lipie”. W tym roku, tak jak rok
wcześniej, odbyły się również wybory miss. Wzięły w nim udział
urodziwe dziewczęta, które zaprezentowały swe wdzięki zarówno w
bikini, jak i sukniach ślubnych. Wybory z zainteresowaniem
oglądała nie tylko męska część publiczności. Wśród widzów
znalazła się Kolumbijka Deya Rapela, która przyjechała tu do
narzeczonego. – U nas bardzo ceni się kobiece piękno, a jeśli
jest to połączone z takim festiwalem, to wszyscy bierzemy w tym
udział i świetnie się bawimy – mówiła Deya. – Ja jestem
przyzwyczajona do gorącej temperatury, a dziś pogoda tutaj nie
dopisała, jednak muszę przyznać, że mimo wszystko bawię się
dobrze, jest masa atrakcji, bardzo dobre polskie jedzenie i
fajna muzyka. Mam nadzieję, że za rok przyjadę znowu – zapewniła
Kolumbijka.

Wieczorem, w strugach deszczu, rozpoczęły
się szanty. Na festiwalowej scenie zaprezentowali się: kipiący
dobrym humorem „Z.K.M Wrocław”, zdominowany przez kobiety
zespół „Za Horyzontem”, miłośnicy klasycznych szant
„Stara Kuźnia”, zespół grający folk energetyczny „Bez
Paniki” oraz prawdziwe wilki morskie muzyki żeglarskiej:
„Atlantyda” i „E.K.T Gdynia”.
– Na Kei już kiedyś byliśmy i bardzo ciepło
wspominamy Długie oraz wasz festiwal – mówił Andrzej Boratczuk z
zespołu „Za Horyzontem”. – Publiczność
jest fantastyczna, żywo reaguje na występy, nie przeszkadza jej
nawet deszczowa pogoda. Śmiało mogę powiedzieć, że ten festiwal
poziomem nie odbiega od ogólnopolskich festiwalów muzyki
żeglarskiej – stwierdził A. Boratczuk.

Legenda szantowej sceny i szef Atlantydy
Sławomir Klupś przyznał, że granie przed taką publicznością jest
dla nich czymś wyjątkowym – To nie są koneserzy piosenki
żeglarskiej, a mimo to żywiołowo reagują na te oryginalne
brzmienia. Jak pamiętam publiczność zawsze bawi się tu
znakomicie nawet jeśli z nieba leje deszcz.

Album foto Keja 2010 >>>
Festiwal zakończył się tradycyjną już,
nocną paradą żaglówek oraz całkowitą nowością – tańczącymi
fontannami, które z powodzeniem zastąpiły pokaz sztucznych ogni.



Album foto Keja 2010 >>>
Renata Obiała
"Ziemia Strzelecka"
Fot. Grzegorz
Graliński
XIV Festiwal Piosenki
Żeglarskiej „Keja” 2010 zorganizowany został w ramach projektu
unijnego przez Strzelecki Ośrodek Kultury we współpracy z
partnerem niemieckim „BdV Bund der Vertriebenen AG
Grenzüberschreitende Arbeit der Region Oder - Spree - Wspólnota
Robocza Działania Transgraniczne Regionu Odra - Szprewa z
Fürstenwalde”
Sfinansowany przez Urząd
Miejski, dofinansowany przez Europejski Fundusz Rozwoju
Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Współpracy
Transgranicznej Polska „Brandenburgia 2007-2013, Fundusz Małych
Projektów i Projekty Sieciowe Euroregionu Pro Europa Viadrina
oraz budżetu państwa pod hasłem „Pokonywać granice poprzez
wspólne inwestowanie w przy-szłośćâ”-„Grenzen überwinden durch
gemeinsame Investition in die Zukunft”.